Adaptation. (2002).cd2.xvid.ViTE.ShareReactor, napisy

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
{0}{47}- Nic nie szkodzi.|- Miałem taki zamiar, ponieważ...{48}{119}Wszystko toczy się teraz bardzo dobrze|i chciałem dać ci znać.{120}{167}To wspaniale.|Nie mogę się doczekać, jak zobaczš co...{168}{239}Ale słuchaj, musisz usišć,|bo jestemy teraz tutaj z Susan.{240}{311}I ona nie może się doczekać, kiedy cię pozna,|więc to zabawne, że na siebie dzisiaj wpadlimy.{312}{359}- Siadaj.|- Susan Orlean jest tutaj.{360}{431}Tak, jest tutaj,|będzie miała jaki odczyt, czy co w tym rodzaju,{432}{479}W każdym razie, poszła na chwilę zadzwonić.{480}{574}Siadaj, usišć sobie.|Ona nie może się doczekać, kiedy cię pozna.{575}{622}Ja...|Ja...{623}{670}Więc ja...|Powinienem raczej już ić...{671}{718}Ponieważ...|Także bardzo chciałbym jš poznać...{719}{790}Ale nie chcę być...|Zobowišzany i...{791}{910}I nie możesz spotkasz kogo, o kim piszesz,|bo jest wtedy bardzo trudno rozdzielić...{911}{958}Więc...|Cóż, dobrze...{959}{1006}Ale odezwę się wkrótce do ciebie...{1007}{1054}- Już prawie skończyłem.|- Dobrze.{1055}{1102}Powiedz Susan, że bardzo chciałbym|spotkać się z niš w przyszłoci.{1103}{1198}- Kiedy tylko będzie miała czas.|- Dobrze.{1199}{1270}"Kogo ja próbuję oszukać?|To nie jest historia o Susan Orlean."{1271}{1342}"Nie mam z niš żadnego powišzania.|Nie mogę nawet się z niš spotkać."{1343}{1390}"Nie mogę się z nikim spotkać.|Nie rozumiem niczego innego,"{1391}{1462}"Oprócz mojego panikowania, samoobrzydzenia|i żałosnej małej egzystencji."{1463}{1533}"Wyglšda na to, że jedyne o czym mogę pisać,"{1534}{1605}"Jestem ja sam i moja własna..."|Zaczynamy od Charliego Kaufmana...{1606}{1701}Grubego, starego, łysego, odrażajšcego,|siedzšcego w Restauracji Hollywood,{1702}{1821}Na przeciwko Valerie Thomas:|licznego, posšgowego, kierownika filmowego...{1822}{1893}Kaufman próbuje dostać zlecenie do napisania czego...{1894}{2007}Chcšc jej zaimponować...|Prosi jš wylewnie...{2062}{2181}Gruby, łysy Kaufman,|rzuca się gwałtownie na łóżko w swojej sypialni.{2182}{2280}Mówi do swojego dyktafonu|i mówi...{2326}{2445}Charlie Kaufman: gruby, łysy, odrażajšcy, stary|siedzi w Restauracji Hollywood z Valerie Thomas...{2446}{2540}Kaufman: odrażajšcy, mieszny,|onanizujšcy się przy zdjęciu Susuan Orlean.{2541}{2612}Co, czego chcesz?{2613}{2716}Skończyłem mój scenariusz.|Skończyłem.{2757}{2852}Więc pokażesz go swojemu agentowi?{2853}{2934}Nazywa się "The Three".{2997}{3068}Dzięki.|Chcę ci też podziękować za twój pomysł.{3069}{3116}Okazał się bardzo pomocny.|Zmieniłem go trochę.{3117}{3188}Teraz zabójca wycina kawałki ciała|i zmusza swoje ofiary, żeby je zjadły.{3189}{3284}To tak jak... Caroline ma taki wietny tatuaż węża,|który połyka swój własny ogon,{3285}{3380}- Auroboros.|- Nie wiem, co to znaczy.{3381}{3428}- Wšż nazywa się Auroboros.|- Nie sšdzę,{3429}{3499}W każdym razie powiedziałbym,|że mój zabójca ma swój sposób pracy.{3500}{3619}Bo na końcu, kiedy zmusza kobietę, która jest nim,|żeby zjadła siebie, również zjada siebie na mierć.{3620}{3667}Jestem szalony.{3668}{3739}- Ja jestem Auroboros.|- Nie wiem, co to słowo oznacza.{3740}{3835}- Opisałem samego siebie w moim scenariuszu.|- To trochę dziwne, co?{3836}{3979}To pobłażanie samemu sobie, narcystyczne,|samouwielbienie, to jest żałosne.{3980}{4075}- Jestem żałosny, jestem gruby, jestem żałosny.|- Jestem pewien, że miałe dobre powody Charles.{4076}{4147}- Jeste artystš.|- Powód jest taki,{4148}{4195}Że jestem zbyt niemiały,|żeby napisać o kobiecie, która napisała ksišżkę.{4196}{4243}Bo jestem żałosny.{4244}{4363}Bo nie mam żadnego pomysłu, jak pisać.|Bo nie potrafię uczynić kwiatów fascynujšcymi.{4364}{4435}- Bo jestem do dupy.|- Czy ja jestem w scenariuszu?{4436}{4506}Jadę do Nowego Yorku.{4507}{4554}Spotkam się z niš.|To jest to! To włanie muszę zrobić!{4555}{4602}Nie bšd zły za to na mnie Charles,{4603}{4722}Ale Bob ma seminarium w Nowym Yorku w ten weekend,|więc jeli utkniesz...{4723}{4890}- Stary Laroche jest takš zabawnš postaciš.|- No pewnie, że jestem zabawnš postaciš.{4891}{4962}- Kto będzie mnie grał?|Muszę najpierw napisać ksišżkę, John.{4963}{5106}- I potem, no wiesz, znajdš kogo, żeby napisał scenariusz.|- Mylę, że to ja powinienem grać siebie.{5107}{5250}Większoć ludzi pragnie czego wyjštkowego,|czego tak inspirujšcego,{5251}{5370}Że chcš zaryzykować wszystko dla tej pasji,|ale tylko niewielu z nich tak postšpi.{5371}{5513}To jest niesamowicie potężne...|Ale też trujšce... Przebywanie w pobliżu kogo...{5514}{5585}- Tak żywego.|- No dalej, id za mnš!{5586}{5660}Jestem zaraz obok.{5946}{6093}- Czy mogę ci zadać osobiste pytanie?|- Posłuchaj, nie zabłšdzilimy.{6545}{6616}Robiłem to miliony razy!{6617}{6688}Kiedy wszystko mnie dobija,|po prostu mówię: "Pieprzyć to!",{6689}{6774}I idę prosto przed siebie!{7073}{7154}Tak...|Zegar słoneczny!{7169}{7240}Tylko to ustawię,|poczekamy parę minut,{7241}{7312}I będziemy mogli powiedzieć,|w którš stronę porusza się słońce.{7313}{7427}Powinnimy się kierować na południowy- wschód.{7504}{7599}- Więc... Zbierasz co?|- Nie raczej nie.{7600}{7677}- Nie.|- No wiesz...{7696}{7767}Tu nie chodzi tak naprawdę o kolekcjonowanie jakiej rzeczy,{7768}{7861}Tylko o...|Żeby być w stanie...{7912}{8007}Powiem ci co o komputerach.|Lubię w nich to, że jestem w nich pogršżony.{8008}{8125}Ale to nie jest żywa rzecz,|która będzie żyć i umrze,{8296}{8391}- John, przepraszam, ja tylko...|- Dobra...{8392}{8463}Dobra.|Pieprzyć zegar słoneczny!{8464}{8510}Wiem jak się stšd wydostać.{8511}{8630}Wiem jak się stšd wydostać.|Znam to bagno jak spód własnej cholernej dłoni.{8631}{8678}Jeste jak wszyscy inni.|Pierdolone pijawki!{8679}{8750}Po prostu przyczepiasz się do mnie,|wyssiesz krew do ostatniej kropli,{8751}{8822}I wyrzucisz mnie.|Dlaczego nie zajmiesz się swoim własnym pierdolonym życiem,{8823}{8870}Swoimi własnymi pierdolonymi sprawami?!{8871}{8964}Pierdolona, rozpieszczona suka.{9063}{9182}Życie zdaje się być wypełnione rzeczami,|które sš jak Orchidea Duch.{9183}{9302}Zbyt cudowne, żeby je sobie wyobrazić|i w który łatwo się zakochać, ale...{9303}{9403}Trochę zbyt fantastyczne|i ulotne...{9447}{9519}Poza zasięgiem...{9734}{9853}TRZY LATA PÓNIEJ|"Trochę zbyt fantastyczne i ulotne..."{9854}{9929}"Poza zasięgiem..."{10549}{10607}GLAMOUR{10765}{10833}THE NEW YORKER{11269}{11330}NIE PALIĆ{11580}{11645}Czy mógłb...{12276}{12371}- Słucham?|- Czeć, tu Marty, jak leci?{12372}{12514}- Pomogła rozmowa z pisarkš? Jak ona się nazywała?|- Susan Orlean, było w porzšdku.{12515}{12642}To znaczy, robisz jakie postępy?|Valerie mnie naciska.{12659}{12754}- Nie można poganiać natchnienia.|- Dobra, w porzšdku, zrozumiałem.{12755}{12850}Słuchaj, drugi powód,|dla którego dzwonię, to "The Three".{12851}{12922}- To jest po prostu niesamowite.|- Nie wiem, co to jest.{12923}{12994}Scenariusz Donalda!|Inteligentny, ostry thriller.{12995}{13115}To najlepszy scenariusz,|jaki czytałem w tym roku!{13211}{13282}- To dobrze.|- Tak, zamierzam go sprzedać temu z opasłym brzuchem.{13283}{13354}Temu pierdolonemu facetowi,|który nie ma rodziny.{13355}{13426}W zasadzie, może by poprosił brata,|żeby pomógł ci z tymi orchideami.{13427}{13545}- Marty, Marty, nie mów tak, to znaczy, to znaczy...|- Dobra, dobra, to tylko taka myl, stary.{13546}{13641}To znaczy, on jest naprawdę|niesamowicie dobry w strukturze.{13642}{13689}- Muszę kończyć.|- Dobra, adios amigo.{13690}{13752}Skończ to.{13834}{13891}Kurwa!{13978}{14082}"OPOWIADANIE - SEMINARIUM" ROBERT McKEE{14098}{14169}Dobrze...|Dziękuję, dziękuję.{14170}{14217}Mamy przed sobš długie trzy dni.{14218}{14289}Za parę lat od tej chwili będziecie uczestniczyć|w szykownym przyjęciu koktajlowym,{14290}{14481}Gratulujšc sobie tego, jak spędzilicie cały weekend,|zamknięci w sali z osłem z Hollywood, który was uczył.{14482}{14528}"Jestem żałosny."{14529}{14576}"- Jestem frajerem."|- Więc...{14577}{14624}- Czym jest istota pisania?|"- Zawiodłem, spanikowałem!"{14625}{14696}- Po pierwsze...|"- Sprzedałem się, jestem nic nie wart..."{14697}{14744}- Po drugie...|"Ja..."{14745}{14792}- Zawsze...|"- Co ja tu kurwa robię?"{14793}{14840}"Co ja tu kurwa robię?!|Kurwa!"{14841}{14912}"To jest mój dowód,|mój ostateczny brak przekonania,"{14913}{14960}"Który mnie tutaj przywiódł.|Proste odpowiedzi,"{14961}{15008}"Używaj skrótu,|żeby dojć do sukcesu."{15009}{15104}"I jestem tutaj, bo mój osšd,|leży na dnie tej otchłani,"{15105}{15176}"Czyż nie trzeba podejmować ryzyka,|żeby spróbować czego nowego?!"{15177}{15224}"Powinienem teraz stšd wyjć.|Zacznę od poczštku,"{15225}{15296}"- Muszę zmierzyć się z tym projektem twarzš w twarz..."|- I niech Bóg ma was w swej opiece,{15297}{15368}Jeli będziecie nadużywali głosu w tle w swej pracy, przyjaciele.{15369}{15440}Nie Bóg wam dopomoże!|To jest płaskie i niechlujne pisanie!{15441}{15559}Każdy idiota może napisać głos w tle, zamiast narracji,|żeby wyjanić myli postaci.{15560}{15678}Dobrze, to tyle na razie.|Macie godzinę na obiad.{15704}{15823}Nie można mieć postaci bez żadnych pragnień,|to nie żadnego sensu!{15824}{15895}Żadnego pierdolonego sensu!{15896}{15967}Nadšżasz?|To dobrze.{15968}{16035}Kto jeszcze?{16088}{16208}- Tak.|- Co jeli pisarz usiłuje napisać historię,{16208}{16279}W której nie za wiele się dzieje,|w której ludzie się nie zmieniajš.{16280}{16375}Nie majš żadnych objawień,|zmagajš się i sš sfrustrowani,{16376}{16423}I nic nie jest rozwišzane...{16424}{16542}- Co jakby odzwierciedlenie rzeczywistego wiata...|- Rzeczywistego wiata?{16543}{16638}- Tak, proszę pana.|- Pierdolonego, rzeczywistego wiata.{16639}{16686}Po pierwsze...{16687}{1678... [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ksmwzg.htw.pl