Aan.Men at Work 2004.CD2, moje napisy
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
00:00:01:movie info: XVID 640x272 23.976fps 699.5 MB|/SubEdit b.4072 (http://subedit.com.pl)/00:00:05:Hej, Zohra Bai. We swoje ozdoby |ubierz się i bšd ponownie człowiekiem.00:00:09:Hej Umrao Jaan. Zastanów się czy chesz |być aktorkš Rekha? Czy nie?00:00:14:Wyjd stšd. Ale już.00:00:17:Lubisz oglšdać tańce, prawda?00:00:20:Lubisz być człowiekiem?00:00:27:Nazywasz siebie człowiekiem.|- Powinienem zrobić z ciebie, eunuchem?00:02:01:Chod, Bhai, pospiesz się00:02:18:Sir, wyglšda że Yeda uciekł.00:02:22:Zadzwoń sterowni i powiedz im, |by zawiadomili punkty kontroli.00:02:27:Appa, powiedz policji by policzyła ciała. |- Tak sir.00:02:31:Zajrzyjcie do łazienki, |tam sš 2 - 3 trupy. Id, zajrzyj.00:02:33:Tam także...00:02:39:On ma na sobie dżinsowš kurtkę i koszulę.00:02:42:ma porwane dżinsy z lewej strony.00:02:43:Ma plamy krwi i mški na twarzy.00:02:46:Jak tylko dostaniesz jakš wiadomoć |zawiadom mnie przez radio.00:02:57:I posłuchaj... |- Sir, mamy otrzymać pozwolenie.00:03:00:Jakie sš twoje następne rozkazy, sir?|- Over!00:03:37:Poznajesz tych dwóch?00:03:40:On jest Qureshi a on jest Kadam.00:03:47:Pamiętasz? Kazałe nam ich pucić.00:03:52:Więc, pozwoliłem im ić.00:03:56:Gdybym zabił ich tego dnia na lotnisku...00:04:01:...wtedy nasz Khalid nie leżałby tak.00:04:10:Khalid nie leżałby.00:04:22:Jeste odpowiedzialny za jego mierć.00:04:25:Oni nic nie zrobili.00:04:31:Uczysz prawa. To naucz ten trupa jakiego prawa.00:04:37:Nasz Khalid wróci do nas.00:04:43:Nasza Khalid obudzi się ponownie.|- Khalid wróci do nas.00:04:57:Ma dwoje małych dzieci.00:05:03:Nasz departament zaopiekuję się nimi, prawda?00:05:05:Twoje prawo będzie dbać o siebie, prawda?00:05:19:Tu inspektor Patil z komisariatu Versova.00:05:23:Halo. Tu D.C.P. Patnaik. |- Tak sir.00:05:25:Zrób jednš rzecz, przylij tu ambulans.00:05:28:Jeden z naszych ludzi nie żyje. |Tak, w Blue Bird Bar.00:05:32:Okay sir. |- Zrób to, szybko.00:06:00:Allah postšpił niesprawiedliwie ze mnš.00:06:05:Powinien mnie wezwać, a zabrał kogo innego.00:06:08:On chciał mnie zabrać do Haj.|Ale co się stało?00:06:24:O Allah! Dlaczego nie zabrałe mnie, mój panie?00:06:37:Mam dług wobec Khalid00:06:41:I muszę spłacić ten dług za wszelkš cenę.00:06:44:Nie tylko ty, ale cały policyjny |departament zapłaci go.00:06:48:Nie trać nadziei, sir.00:06:53:Nie pozwolimy by Khalida powięcenie zmarnowało się.00:06:58:Khalid zamknšł oczy, ale otworzył mi oczy.00:07:04:Sir, my trzej i naszych szeć ršk, |jestemy bardzo potężni.00:07:12:Sir, ci którezy zabili Khalid...00:07:14:...musimy wykopać groby dla nich wszystkich.00:07:19:Czasu mamy mało a pracy zbyt dużo.00:08:11:Twoje informacje sš zawsze pewne, prawda?00:08:13:Sir, uwierz mi... |- Posłuchaj!00:08:15:Kiedy zaatakowałe Pathan w tartaku, wtedy...00:08:17:...ta informacja była też pewna, prawda?00:08:20:I teraz chcesz zaatakować Pathan Wadi?00:08:23:Nie, nie pozwolę ci tego zrobić.00:08:26:Ale oni zabili jednego z naszych ludzi.00:08:30:Twoja przygoda może wywołać lokalne zamieszki.00:08:41:Ale sir, gdybym nie posłuchał cię tego dnia,|to dzi Khalid byłby żywy.00:08:46:Słuchaj, Om... |- Przepraszam sir, postšpię zgodnie z twoimi rozkazami.00:08:51:Więc co możemy zrobić? Jeli |Komisarz nie jest zadowolony...00:08:55:...z tego, czy powinnimy zamknšc te akta.00:09:01:Nie wstšpilimy do policji by komisarz był szczęliwy.00:09:05:Nie będziemy podlegać jakimkolwiek naciskom.00:09:11:Teraz, cokolwiek się stanie zobaczymy to póniej.00:09:16:Gdzie jest sprawa dotyczšca morderstwa Pradhan? |Powiedz mi.00:09:19:Reszta ludzi jest zidentyfikowana...00:09:22:...ale jest jeszcze jedna osoba, |która mogła widzieć...00:09:25:...zdjęcia. Ale nadal nie możemy jej zidentyfikowany.00:09:33:Sir, to jest Mallika, aktorka. Miała romans |z Pathan młodszym bratem Yeda.00:09:39:Teraz, ona jest na zewnštrz. |On będzie próbował się z niš spotkać.00:09:45:Mamy bardzo długš listę pytań.00:09:48:Ale nikt nic nie powie.00:09:53:Może się okazać, że z czasem ci ludzie |powrócš do swoich nabytych nawyków.00:09:57:Ale przynajmniej poczujš, |że policja stała się bardziej uprzejmiejsza.00:10:06:I pomylš się kiedy, potem zacznš się bać.00:10:14:Tak, jestem w Haji Ali. Tak, na prawo. |Tak, zatrzymaj go tam.00:10:20:Wracamy. Zaraz wyprowadzamy się.00:10:27:Nakarm biednych. |- Tak,Bhai. - Id, rozdaj to.00:10:40:Gdzie jest Yeda?00:10:42:Nie wiem. Minęła dekada, odkšd on odszedł z domu.00:10:45:Nie jestem powišzany z nim. Zrób Paan.00:10:48:Pathan, twój brat zabił zbyt wielu policjantów.00:10:53:Pewnie zostanie zabity.00:10:55:Ale ktokolwiek będzie próbować mu pomóc, |zginie jako pierwszy.00:10:59:Przykro nam. Jestemy też zmartwieni mierciš...00:11:02:...policjantów. To nie jest tak.00:11:05:Ale dlaczego pytasz mnie o to?00:11:07:Nie mam nic współnego z nim. |- Okay.00:11:12:Ale masz jeszcze jednš |odpowiedzialnoć wobec swojego brata00:11:18:Trzymaj rzeczy gotowe do jego kremacji, |bo lada dzień złapię go...00:11:23:...Nie aresztuję go, zbiję go, od razu.00:11:30:Zrób z nim co chcesz według swego życzenia. |Znajd go, po pierwsze.00:11:35:Poinformuj nas też, jeli zostanie złapany.00:11:39:Otrzymasz wiadomoć o jego mierć przez gazety.00:11:44:Ale pamiętaj co zrobimy z ziemiš, na której stoisz...00:11:49:...bedzie tak goršca, że twoje podeszwy spłonš.00:11:58:Hej! Na co gapisz się?00:12:01:Jeste też na mojej licie, na szczycie.00:12:05:Okay, człowieku. Okay!00:12:09:Chodmy. Nie słyszałe? Chod.00:12:13:Słuchaj, nie wiem nic o morderstwach Pradhan.00:12:15:Był tylko moim przyjacielem. |Bezużytecznie marnujesz swój i mój czas też.00:12:19:Czy rozpoznajesz go?00:12:24:Nie! |- Spójrz, uważnie.00:12:28:Znasz wszystkich sławnych ludzi tego kraju.00:12:37:Spójrz, uważnie.!00:12:39:Spotykam tak dużo ludzi, |dlaczego nie mogę pamiętać00:12:43:Tak, czasami pamiętam czyja męskoć.00:12:49:Może nie masz żadnych manier rozmawiać z policjš.00:12:52:Widziałam wszystkie obyczaje i złe zachowanie policji.00:12:57:Wielu ludzi straciło swoje mundury w moim domu.00:13:01:Spójrz, ludzie z powodu |którego tak skaczš wokół ciebie...00:13:06:...oni nie zamierzajš zostawać dłużej w tym miecie.00:13:12:Jeste bardzo daleko.00:13:18:Roshni Verma! Znam cię bardzo dobrze.00:13:25:Należysz do przyzwoitej rodziny.00:13:28:Teraz nie chodzi o twoje zdrowe zmysły.00:13:33:Kiedy wrócisz do zdrowych zmysłów| wtedy spadniesz na ziemię.00:13:39:I zrozumiesz tę gorzkš prawda życia.00:13:44:Przejmij kontrolę nad sobš.00:13:47:Jest czas. Zrób to wczeniej |zanim będzie za póno.00:13:59:Spójrz na to zdjęcie, dokładnie.00:14:03:Czy znasz tego człowieka?|Kim jest ten człowiek?00:14:07:Nie wiem. |- Nie wiesz?00:14:10:Ten człowiek mieje się i rozmawia z tobš.00:14:13:Ten człowiek stoi przed tobš |i ty mówisz, że nie wiesz?00:14:19:Gutam Walia uczestniczy w tak wieku przyjęciach. |Spotykam tak dużo ludzi.00:14:24:Jak mogę zapamiętać każdego?00:14:26:Wydaje się, że twoja pamięć opuszcza cię, Walia.00:14:30:Więc, nie pamiętasz, że 18 lat temu...00:14:34:...zatrzymałem ciebie za narkotyki w twoim...00:14:37:...domku na Wyspie Madh z twoimi 20 dziewczynami.00:14:42:Wtedy powiniene też pamiętać, że nie mógłe...00:14:45:...zatrzymaj mnie w swoim komisariacie |na więcej niż 10 minut.00:14:51:Czas jest wszechmocny, Walia.00:14:55:W cišgu 18 lat było wiele zmian00:14:58:Obiecuję ci, że w naszej kryminalnej |gałęzi, w moim przesłuchań...00:15:03:...pokoju, nawet nie wytrwasz więcej niż 10 minut.00:15:09:Ponieważ tam, policyjne kije nie rozumiš dobroczynnoci.00:15:13:Zrozumiał? Chod Vikram!00:15:27:Spójrz, Waman! Pytam cie po raz ostatni|co wiesz o morderstwach Pradhan?00:15:33:Nie wiem, Sir. Pradhan był wielkš gwiazdš...00:15:36:...i nie wiem wszystkiego, czym się on zajmował.00:15:41:Jak to może być?00:15:43:Pradhan i Walia byli na przyjęciu...00:15:45:...w miejscu gdzie były twoje dziewczyny, prawda?00:15:48:To może być, sir. Ale dziewczyny idš| rodka, nie Waman.00:15:53:Nie wiem co się dzieje w rodku?00:15:56:Odkšd pojawiły się komórki,|moja praca stała się łatwa, sir.00:16:00:Sir, to czas dla mojego biznesu. Jest sobota i...00:16:03:...muszę ić do wištyni. Nie kop |chleba biednego człowieka, sir.00:16:05:Puć mnie, proszę. |- Wydaje się, że nie zgodzi się w ten sposób.00:16:09:Musimy wezwać Naik.00:16:25:Bhai, co jest ... kto to jest Naik?00:16:29:Naik? On jest Naik Kadam Appa. |- Okay!00:16:37:On już zabił 56 osób.00:16:39:On nie jest bohaterem (Naik) on|jest łotrem (Khalnayak)00:16:42:Uważaj! All the best! - Tak!00:16:45:Cišgle dajš mi brudnš robotę. Gdzie jest on?00:16:52:To on?00:16:54:Pozdrowienia, sir!00:16:56:On już jest zbity, dlaczego mam go bić?00:17:00:Okay! Hej, Namdeo! Przynie mokry ręcznik.00:17:04:Daj mi rewolwer. Szybko! Mam też innš pracę.00:17:09:Nie twój służbowy rewolwer, drugi.00:17:11:Ilu zabiłe ze mnš?00:17:13:Drugi. Chcesz by nas złapali w pułapkę? |- Nie sir!00:17:16:Czy naładowany? |- Tak!00:17:19:Sir!00:17:21:Jestem religijnš osobš. Muszę |ić do wištyni. Puć mnie.00:17:25:Hej, droga została zamknięta blisko wištyni.00:17:28:Jest duży ruch. Ja cię zabiorę do Boga.00:17:31:Nie chcę ić do Boga, sir!00:17:33:Mam dzieci. Powiem ci wszystko. |Nie zabijaj mnie.00:17:36:Hej! Przecież mówiłe, że chcesz ić do Boga.00:17:39:Okay! Sir jest tutaj. |Powiedz mu wszystko. Powiedz.00:17:42:No, powiedz. Szybko!|- Powiem ci, sir.00:17:44:Sir, był jaki rodzaj z spięcia biznesowego pomiędzy...00:17:47:...Ministrem, Manek Rao i Panem Pradhan.00:17:52:Nie wcišgaj mnie pomiędzy tymi...
[ Pobierz całość w formacie PDF ]