Abu Abdullah ibn Battuta - Osobliwości miast i dziwy podróży, Średniowiecze
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
//-->Abu Abdullah Muhammad Ibn Battuta(Shams ad – Din)OSOBLIWOŚCI MIASTI DZIWYPODRÓŻY1325 - 1354WYBÓREDYCJA KOMPUTEROWA: WWW.ZRODLA.HISTORYCZNE.PRV.PLMAIL: HISTORIAN@Z.PLMMIII©Tłumaczyli z języka arabskiego:TADEUSZ MAJDA I HALINA NATORFRedakcja naukowa i wybór:ANANIASZ ZAJĄCZKOWSKIKomentarze opracował:TADEUSZ MAJDASPIS TREŚCIWyjazd z TangeruEgiptSyria i PalestynaMedyna i MekkaBasraIranIrakJemen i AdenAfrykaOmanOrmuz i BahrejnAnatoliaStepy KipczakówKonstantynopolChorezmChorasan i AfganistanIndieMalediwyCejlonMaabar i BengalDroga morska do ChinChinyZ Syrii do AndaluzjiSudan ZachodniKomentarzeWyjazd z TangeruW imię Allaha litościwego i miłosiernego!Mówi szejch*, prawnik i uczony, mąż godzien zaufania, bogobojny ioddany sługa Allaha, skory zwiedzićświętemiejsca, chluba wiary, ten,co w swych podróżach zdał się na PanaŚwiatów,Abu Abd AllahMohammed ibn Abd Allah ibn Mohammed ibn Ibrahim al-Lawati at-Tandżi, znany jako Ibn Battuta. Niech Allah zmiłuje się nad nim i będzierad z niego przez wzgląd na jego dobroć i szlachetność!Chwała niech będzie Allahowi, który oddał ziemię we władaniesługom swoim, aby zdążali po niej szerokim szlakiem!Wśród przybyszy, co stanęli u czcigodnych bram siedziby naszegoPana, Abu Inana Farisa*, kalifa i księcia wiernych, pokładającegoufność w Allahu i wojującego za jego sprawę, a wspieranegołaskąAllaha, był szejch, prawnik, mąż wielkiej prawości, podróżnik wę-drujący poświeciei przemierzający wzdłuż i wszerz kraje — Abu AbdAllah Mohammed ibn Abd Allah ibn Mohammed ibn Ibrahim al-Lawatiat-Tandżi, znany jako Ibn Battuta, a w krajach Wschodu pod imieniemSzams ad-Dina.Podróżnik ów zjeździł rozliczne kraje i miasta, bacząc pilnie na wszerzeczy. Przypatrywał się rozmaitym narodom i poznawał obyczajeArabów i innych ludów, aby na ostatek postawić swą laskę podróżną wowej szlachetnej stolicy, kiedy doszła go wieść o jej niedościgłychprzymiotach. Wybrał ją spośród wszystkich krajów, tak jak przełożyłbyzłoty piasek nad proch ziemi.Czcigodny nakaz (boski) sprawił,żepodyktował opowieść o miastach,które zwiedził podczas swych wędrówek, o przedziwnych zda-Wszystkie słowa lub fragmenty zdań opatrzone gwiazdką (*) są objaśnione wkońcowej części książki w komentarzach.rżeniach, które zachował w pamięci, o władcach różnych krain tudzież ouczonych, bogobojnych iświętychmężach, których napotkał.Czcigodny ten nakaz przeszedł na pokornego sługę Mohammeda ibnMohammeda ibn Dżuzaja al-Kalbi*, pozwolił mu spisać słowa szej-chaAbu Abd Allaha i zebrać je w księgę, która posiadła wszelkie przymiotyi zachowała jasny i piękny styl. Starałem się przy tym, aby treść owychopowiadań szejcha oddać w słowach odpowiadających jegozamierzeniom. Przekazałem tedy wiernie jego własne słowa tak, jak jewypowiadał, nie naruszając ani korzenia, ani konaru. Przytoczyłemwszystko, o czym wspominał, i nie próbowałem dociekać prawdziwościtego, albowiem on sam był najlepszymświadectwem.Tu sięzaczynaopowieść szejcha Abu Abd Allaha.I rzekł szejch Abu Abd Allah:„Z Tangeru, mojego miasta rodzinnego, wyjechałem w czwartek,drugiego dnia miesiąca radżab 725 roku (1325 r.)*, dla odbycia piel-grzymki do Mekki i zwiedzenia grobu Proroka, niech będzie pokój nadnim! Wyruszyłem samotnie, bez towarzyszy podróży, którychtowarzystwo czyniłoby mi podróż milszą, i nie w karawanie, do którejbym przynależał. Powodowało mną jeno gorące pragnienie duszy iniezłomne postanowienie udania się do tychświętychmiejsc.Umyśliłem nieodwołalnie porzucić przyjaciół i rozstać się ze swąojczystą ziemią niczym ptak, który opuszcza własne gniazdo. A po-nieważżylijeszcze podówczas moi rodzice, głęboko przeżywałemrozłąkę z nimi i cierpiałem wielce, podobnie jak i oni; miałem zaś wonym czasie dwadzieścia dwa lata".Powiedział Ibn Dżuzaj:„Rzekł mi Abu Abd Allah w mieście Grenadzie,żeprzyszedł naświatw Tangerze w poniedziałek, siedemnastego dnia miesiąca ra-dżab 703roku (24 lutego 1304 r.)".Podróż odbywałem za panowania księcia wiernych i obrońcy wiary,wojującego za sprawę Allaha. O jego szeroko znanej hojności iszczodrych uczynkach opowiadają pokolenia. W onych czasach, któreuświetniała jego szlachetność, ludzieżyliw dostatku, w cieniu* jegodobroci i sprawiedliwości. Mowa tu oświętymimamie* Abu Saldzie,synu naszego pana,świątobliwegoimama Abu Jusufa ibn Abd al-Hakka*, księcia wiernych i obrońcy wiary, który rozgromił
[ Pobierz całość w formacie PDF ]