Acetoholix - w twoich stronach, Rozne

[ Pobierz całość w formacie PDF ]
Ascetoholix - W twoich stronachRef.: Ej, nie b�d� zdziwiony, zdziwiona�e gramy w twoich stronachDru�yna A na mikrofonachAiaaiaa to dru�yna A x2[Liber]Mam kilka s��w, ale musisz zrobi� kilka metr�wKrok za wers jak wymiana prezent�w (nie lamentuj)Nie po�a�ujesz wydanych kilku cent�wMoja banda jest tu i twoja, narobimy wi�c zam�tuJakiego nie widzia� ten pieprzony lokalJestem Liber, w�a�nie czujesz m�j wokalJego fala jest szeroka i wype�nia klub(od g�ry po sp�d) od g�owy a� do st�p, Kris[Kris]Setki wat�w robi� z klubu dom wariat�wZnika ju� powaga twojego majestatuDalej, dalej chod� zaszalejZalej, ju� wi�cej nie debatuj�mia�o zaatakuj, gard�o swe skatujKrzykiem i kal�, niech wszyscy powstan�Wiem, �e w�a�nie po to tu przyszliCzerpcie korzy�ci z tego za co p�acicieTo wiecz�r przy bicie w doborowej obsadzieB�dzie zajebi�cie, to the A w pe�nym sk�adzie[Doniu]Widzisz Kris ludzie tu oddani zasadzieKrzyczysz hip-hop i ju� wiedz� o co biegaKrzyczysz hip-hop i wariuj� tak jak trzebaNie wa�na lokacja, bo liczy si� desantTrzej muszkieterowie jak rajdowcy na OS-achAle bez pilota i to jest ca�a hecaChcesz poprowadzi�, to nie st�j i si� wkr�cajRef.[Kris]Ej no co ty, �ciana jest do podpierania dachuA dach m�j brachu by� do niego teraz skaka�R�ce masz by� macha�, wi�c pozb�d� si� opor�wNie masz odwagi to id� je jeszcze por�bNie gramy folkloru by by�a to biesiadaBit tutaj lata niczym dywan SindbadaKto kocha niech wsiada, kto nie chce niech spadaKeeRIeS zapraszam do stada[Doniu]Ty uwa�aj, bo ci� zaraz zgniot�Przyleci ochrona i mi�ki ci� wymiot�Kiedy s�owa wyrzucamy Stra� Po�arna nie daje radyTakiej liby nie ostudz� nawet Niagary opadyLiber, KeeRIes, DeOeNIUBaw sie ile masz tchuA frajer pod �cian� niech gada co chceI tak najlepsze impry kr�ci WLKP[Liber]Masz tu w ho�dzie twojemu miastuMilion czy kilkunastu jest nas tuNajwa�niejszy jest nastr�jI pot�ga wyra�ona w d�wi�kachKiedy bity morduj� jak rekiny w szcz�kachWtedy liczy si� tylko rap, reszta zostaje na z�bachRoztarta, porzucona w strz�pachTo jest w�a�nie ta chwila, kiedy trudno jest dotrzyma� tempaDru�yna A (A), misja wykonana w 50 procentachTeraz si� do nas przy��czJeste�my r�ni, ale z t� chwil� jeste�my jedn� bry��Wi�c przybijmy sobie pi�� (pi��)Po to w�a�nie gramy, nie po to by pola�a si� rt��Jak z rozbitego termometruCo w 100 to nie we dw�ch, co do tego mam pewno��Cho� nie jeste� moim krewnym czy krewn�Baw si� ze mn�, zostaw wszystkie troski na zewn�trzRef. x2 [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • ksmwzg.htw.pl