Adam Bytof ONEIRONAUTYKA, Ezoteryka OOBE, Inne
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
ADAM BYTOF
ONEIRONAUTYKA. SZTUKA SWIADOMEGO SNU
(wyd. orygin.: 1996)
CZYM JEST ONEIRONAUTYKA?
Oneiros
to po grecku sen, zas
nautike
oznacza zeglowanie. Podobnie jak akwanautyka to
“zeglowanie pod powierzchnia wody”, kosmonautyka jest “zeglowaniem w kosmosie”,
tak oneironautyka jest slowem oznaczajacym “zeglowanie w królestwie snu”. W krajach
anglosaskich i w literaturze naukowej uzywa sie terminu
lucid dream
, czyli “jasny sen”,
w Polsce terminologia naukowa nie jest jeszcze okreslona, ale uzywa sie zamiennie pojec
“jasny sen” i “swiadomy sen”. Co to jest swiadomy sen? Na czym on polega? Otóz
swiadomy sen to specyficzny rodzaj normalnego, codziennego snu. Jedyna jego cecha
wyrózniajaca jest to, ze sniacy zdaje sobie sprawe w czasie snu z tego, ze sni. Zazwyczaj
gdy snimy jakis sen, jestesmy przekonani, iz jest on rzeczywistoscia, dopóki sie nie
przebudzimy. Dopiero po przebudzeniu uswiadamiamy sobie, ze to byl tylko sen. We snie
swiadomym wiemy w trakcie trwania snu, ze to co widzimy i w czym uczestniczymy “to
tylko” sen. “Tylko” wziete jest w cudzyslów, poniewaz w rzeczywistosci sen nie ulega
oslabieniu, nie traci swojej mocy oddzialywania na nas. Wrecz przeciwnie, staje sie on
bardziej wyrazisty, kolory nabieraja zycia, pojawia sie jakby naelektryzowana atmosfera,
udziela nam sie niesamowity, ekscytujacy nastrój: Oto wiem, ze snie. Ponad polowa ludzi
na swiecie miala takie doswiadczenie raz, moze dwa razy w zyciu. Ma ono miejsce
zupelnie spontanicznie, najczesciej w dziecinstwie lub mlodosci. Wiekszosc jednak
szybko o tym zapomina, nie wiedzac, ze oto przeszla obok prawdziwego skarbca wiedzy
i doswiadczenia, byc moze najwiekszej przygody swojego zycia. “Wtajemniczeni”
wiedzieli od tysiecy lat, ze swiadomy sen mozna opanowac poprzez cwiczenia, jednak
swiat nauki oficjalnej potwierdzil taka mozliwosc dopiero przed okolo dwudziestu pieciu
laty. Dlaczego jednak tak szybko rosnie popularnosc jasnych snów? Zródla tej
popularnosci nalezy prawdopodobnie upatrywac w fakcie, iz swiadome sny sa nie tylko
niezwykle zywe, kolorowe, ekscytujace i calkowicie bezpieczne, lecz takze poddaja sie,
w bardzo wysokim stopniu, naszej kontroli. Jest to wspaniale doswiadczenie. Oto
zdajemy sobie sprawe, ze swiat dookola nas, przedmioty, postacie, wydarzenia sa
wytworami naszego umyslu i mamy nad nimi calkowita wladze. Mozemy je
przeksztalcac, powodowac, ze znikaja albo sie pojawiaja. Mozemy podrózowac do
egzotycznych krain, na inne planety, do innych swiatów, odwiedzac medrców i guru albo
naszych ukochanych zmarlych i rozmawiac z nimi, uczyc sie, mozemy zaprosic do
erotycznego snu najbardziej wymarzonych, “wysnionych” partnerów, przezywac
ekscytujace przygody itp. Jasne sny sa zródlem przyjemnosci, samopoznania,
doswiadczenia i madrosci. Nie sa tylko “ekscytujaca rozrywka” lub realizacja
“najbardziej ukrytych pragnien”, jak chca je widziec niektórzy, ale wnosza w nasze zycie
wiecej radosci, wiedzy i doswiadczenia oraz powoduja, ze zaczynamy inaczej patrzec na
siebie samych i nasza codziennosc. Jezeli nauczymy sie kierowac swoim postepowaniem
we snie, to na jawie takze bedziemy mieli wiecej sil i zaufania do siebie, co pomoze nam
zrealizowac nasze marzenia w realnym zyciu. Wszyscy wielcy mistycy i medrcy swiata
mówia, ze zwykla swiadomosc jest jak sen, a prawdziwe zycie rozpoczyna sie, gdy
mamy dosc sily i odwagi, aby sie przebudzic. Przebudzic we snie? Pewien czlowiek
znalazl jajko orla i umiescil je w kurniku u siebie w zagrodzie. Maly orzelek wyklul sie z
jajka i zaczal dorastac razem z kurczetami. Przez cale zycie zachowywal sie jak kury,
które go otaczaly. Pial, gdakal, dziobal i drapal pazurami w ziemi, jadl robaki i ziarno.
Nawet kiedy latal, robil to niezdarnie i utrzymywal sie w powietrzu tylko pare sekund.
Mijaly lata i orzel zaczal sie starzec. Pewnego dnia zauwazyl na niebie wspanialego
ptaka. Plynal nad chmurami majestatycznie, bez wysilku. Byl piekny i dostojny. “Co to
jest?”, zapytal orzel. “To jest orzel, król ptaków”, odpowiedziala kura, “ale przestan o
nim myslec, on jest inny niz my”. Tak wiec orzel przestal juz o nim myslec. Po wielu
latach umarl i do konca zycia wierzyl, ze jest tylko kura. Wszystkie religie swiata mówia
nam, ze kazdy czlowiek jest “duchowym orlem”, ale niewielu uswiadamia sobie ten fakt,
pozostajac do konca zycia “kura”, nie wykorzystujac ukrytych w sobie mozliwosci i
potencjalów rozwoju. Taki brak samorealizacji owocuje poczuciem bezsensu zycia, nuda,
smutkiem, chorobami psychicznymi i fizycznymi oraz negatywnymi zjawiskami
spolecznymi. Jak zorientujecie sie w trakcie lektury tej ksiazki - a przekonacie sie
osobiscie, gdy zaczniecie sami cwiczyc swiadome sny - wzbogacaja one nie tylko nasze
senne doswiadczenia, ale cale zycie. Na poczatku omówimy to, co inni mysla lub mysleli
o swiadomosci we snie. Bedzie to krótki przeglad najwazniejszych teorii snu w róznych
kulturach i epokach. Pózniej zapoznamy sie ze snem od strony badan naukowych, które
w ostatnich latach bardzo sie rozwinely i stanowia ogromna pomoc w zrozumieniu
zjawiska snu, zwlaszcza snu swiadomego. Kolejnym rozdzialem bedzie próba ujecia
psychologicznego, opiszemy najwazniejsze teorie snu i marzen sennych. Nastepnie
zapoznamy sie z cwiczeniami, które pomoga nam opanowac umiejetnosc swiadomego
snienia, oraz technikami pozwalajacymi na przedluzanie czasu trwania tego stanu. W
nastepnych rozdzialach dowiemy sie, w jaki sposób mozna wykorzystac jasny sen w
róznych zakresach naszego zycia oraz jak spowodowac, by stal sie on narzedziem
naszego osobistego rozwoju. Byc moze potraktujecie oneironautyke jako jedna z wielu
ciekawostek, mam jednak nadzieje, ze niektórzy z Was, drodzy Czytelnicy, poczuja, iz
oneironautyka to cos, na co czekali przez wiele lat i zaczna praktycznie stosowac
cwiczenia i rady zawarte w tej ksiazce. Powstala ona po to, by zachecic do
praktykowania sztuki swiadomego snu i odkrywania samego siebie, swoich mozliwosci i
potencjalów. Od samego czytania, jak smakuje owoc mango, nikt jeszcze nie poczul jego
smaku. Dla tych, którzy beda chcieli poglebic swoja wiedze i praktyke, podamy na koncu
sposób kontaktowania sie z informacyjnym centrum ruchu oneironautycznego w Polsce,
który rozwija sie coraz bardziej dynamicznie. Zaczynamy wiec nasza podróz w kraine
snu.
SZAMANIZM
Notowany w ostatnich dekadach XX w. rozwój nauki w takich dziedzinach, jak
etnografia, antropologia, psychologia glebi i religioznawstwo, jak równiez nowoczesne
rozumienie roli mitu i mitologii w kulturze (Mircea Eliade) sprawiaja, ze przymiotnik
“prymitywna” w odniesieniu do wielu spolecznosci archaicznych jest nieuzasadniony.
Swiat mitu, religii i koncepcji filozoficznych czesto wykazuje wysoki stopien zlozonosci
i abstrakcji, a jezeli wezmiemy pod uwage fakt, iz ma on za soba czasami wiele tysiecy
lat historii, powinnismy zrewidowac i odrzucic nasze europejskie poczucie wyzszosci.
Musimy przyznac, ze oficjalna zachodnia psychologia i medycyna dopiero w koncu
naszego stulecia dochodza do wniosków, które od tysiacleci sa elementami tradycji
szamanskich. Z punktu widzenia nauki o sztuce swiadomego snu jednym z najbardziej
ciekawych i inspirujacych przykladów koncepcji szamanskich jest praktyka snu w
plemieniu Senoi, które zamieszkuje porosle dzungla wyzyny srodkowej Malezji.
Senoiowie tworza spolecznosc, która zadziwia bardzo wysokim poziomem zdrowia,
zarówno w sferze psychicznej, fizycznej, jak i spolecznej. Wedlug Kiltona Stewarta,
który przebywal wsród Senoiów kilka miesiecy w 1935 r., stan braku konfliktów,
przestepstw, chorób umyslowych i fizycznych nalezy przypisac niezwykle zdrowej
postawie psychologicznej, na która ogromny wplyw miala nauka o swiecie snu, a
wlasciwie specyficzny kult otaczajacy marzenia senne i znaczenie umiejetnosci
swiadomego snienia. Senoiowie przekonani sa, ze kazdy czlowiek powinien nauczyc sie
kontrolowac swoje marzenia senne i nauczyc sie snic swiadomie, aby móc korzystac z
pomocy osób, postaci i mocy, które tam sie manifestuja. Szczególnie jest to potrzebne,
gdy spotyka sie we snie postacie wzbudzajace lek. Jezeli dzieki odwadze osobistej i
pomocy innych postaci snu uda sie taka zagrazajaca postac pokonac, zamienia sie ona w
“sprzymierzenca”, który moze pomóc nie tylko we snie, ale takze na jawie. Z punktu
widzenia wspólczesnej psychologii jest to poglad gleboko uzasadniony, gdyz po
przezwyciezeniu i zintegrowaniu leku, urazu lub kompleksu zostaje uwolniona z
podswiadomosci dodatkowa energia, sluzaca poprawie zdrowia i rozwojowi osobowosci.
Stad ogromna rola psychoterapii w leczeniu nerwic i zaburzen funkcjonalnych, bedacych
wynikiem stresu, szoku lub innych negatywnych przezyc psychicznych. Wedlug teorii
snów Senoiów, w czlowieku mieszka piec dusz: w sercu
sengin,
która podtrzymuje zycie
w ciele; w watrobie
jereg
, która moze podrózowac w czasie i przestrzeni;
hinum
, która
odpowiada za funkcje mowy; w glowie
ruai
, która opuszcza cialo podczas snu oraz w
oczach
kenlok
, która odpowiada za poznanie zmyslowe i wiedze praktyczna.
Najwyzej
wtajemniczony, czyli ten kto osiagnal stopien
halaka
(szamana), potrafi sprawic, ze
wszystkie dusze oprócz
sengin
moga wyjsc poza cialo i wspóldzialac w swiecie snu.
Halak
nie jest w plemieniu Senoiów funkcja spoleczna (jak szamani w innych
plemionach), lecz stopniem duchowego rozwoju, który kazdy czlonek plemienia moze
osiagnac. Metody opanowania swiadomego snu u Senoiów zakladaja powiazanie miedzy
stanem snu i czuwania oraz docenianie roli snu. Kazdego dnia rano rodzina Senoiów
zbiera sie i rozmawia o snach z ostatniej nocy, wszyscy czlonkowie rodziny biora w tym
udzial, a dzieci sa pouczane przez rodziców i starszych, jak zachowywac sie w czasie
snu, co robic i jak reagowac na senne wizje. Szczególne znaczenie maja dla Senoiów sny
niosace przezywanie przyjemnosci, które przedluza sie, dopóki nie pojawi sie w nich cos
wyjatkowo pieknego albo uzytecznego, czym mozna by podzielic sie z innymi. Bardzo
czesto jest to taniec lub piesn. Po obudzeniu sie nalezy przedstawic taki dar innym
wspólplemiencom, a wszyscy bardzo to doceniaja i traktuja z nalezytym szacunkiem. O
znaczeniu snu swiadczyc moze fakt, iz pod wplywem snu jednego z czlonków plemienia
duza liczba Senoiów zmienila swoje zwyczaje zwiazane z ubiorem i odzywianiem oraz
zmienil sie status kobiet, które uzyskaly równe prawa z mezczyznami. Tego typu zmiany
zaistniale pod wplywem jednego snu niemozliwe bylyby wsród ludów sasiadujacych z
Senoiami. Poniewaz postacie ze snu sa, wedlug Senoiów, jedynie wcieleniami
rzeczywistych mocy istniejacych w tamtym swiecie, nie nalezy dziwic sie, ze we snie
przyjaciel zachowuje sie wrogo, a stosunki seksualne zachodza pomiedzy czlonkami
rodziny. Wydaje sie, ze przyjemnosc seksualna odgrywa w snach Senoiów duza role, a
kazdy sen erotyczny powinien konczyc sie orgazmem i otrzymana od sennego kochanka
piesnia, która mozna przeniesc do stanu jawy. Bardzo interesujaca teorie snu i
wyplywajace z niej umiejetnosci posiadaja Punanowie zwani takze Dakajami,
koczownicze plemiona zyjace w dzunglach poludniowego Borneo. W 1977 r. ekspedycja
naukowa braci Blair próbowala odnalezc to plochliwe i nieuchwytne plemie, korzystajac
z pomocy na wpól cywilizowanego Punana o imieniu Berejo. Twierdzil on, ze Punanowie
maja dwie dusze. Jedna z nich - “fizyczno-uczuciowa” - znajduje sie w glowie, a druga to
tzw. “senny wedrowiec”, który “we snie i w specjalnym transie odbywa podróze, widzi
innymi oczyma, dostrzega sciezki, dzikie zwierzeta i zaginionych ludzi”. Tylko dzieki
“sennemu wedrowcowi” Bereja bracia Blair odnalezli w dzungli grupe Punanów, którzy
nigdzie nie osiedlaja sie na stale i niezwykle trudno na nich trafic. O glebi duchowej
pogladów na sen swiadczy wypowiedz szamana Punanów, który powiedzial: “Senny
wedrowiec moze nas prowadzic nie tylko przez las, ale takze przez bezdroza naszego
zycia wewnetrznego, to senne latajace cialo zna nasz poczatek i nasz kres, i wiaze w
jedno wszystkie czasy, wszystkie plemiona i wszystkie stworzenia.” W kulturze
zachodniej dominuje przekonanie, ze sny sa zjawiskiem nierzeczywistym i skladaja sie z
wyobrazen i fantazji nie majacych znaczenia. Na przeciwnym biegunie pogladów na sen
znajduja sie wierzenia wielu kultur archaicznych, które przypisuja snom podstawowa i
zasadnicza role ontologiczna. Aborygeni wierza, ze Sen albo Epoka Snu, bedaca
mityczna przeszloscia, terazniejszoscia i przyszloscia, jest jedyna realnie istniejaca
rzeczywistoscia absolutna, a swiat materialny moze istniec tylko w powiazaniu ze Snem.
Rytualy Aborygenów sluza odnawianiu i umacnianiu tego kontaktu, bez którego swiat
przestalby istniec. Podobnie wielka wage do snów przywiazuja Irokezi z Ameryki
Pólnocnej, o których francuski misjonarz jezuita, ojciec Fremin pisal w XVII stuleciu:
“Slusznie byloby powiedziec, ze znaja oni tylko jedno bóstwo - sen. Sa mu calkowicie
podlegli, poslusznie wypelniaja wszystkie jego zalecenia [...], czuja sie zobowiazani
dokladnie przestrzegac tego, co objawi im sie we snach. Inne plemiona zadowalaja sie
badaniem jedynie tych sposród swoich snów, które wydaja im sie szczególnie wazne i
ciekawe, natomiast czlonkowie tego plemienia, których sposób zycia uchodzi za bardziej
religijny niz ich sasiadów, czuliby sie winni popelnienia wielkiego przestepstwa, gdyby
zaniedbali analize chocby jednego ze swoich snów. Ci ludzie wciaz tylko mysla o
jednym, nie rozmawiaja o niczym innym. Ich chaty sa pelne snów.” Pomimo iz byc moze
ojciec Fremin nieco przesadzil w opisie znaczenia snów u Irokezów, faktem jest, ze
podobnie jak Sigmund Freud, uwazali oni, ze sny sa realizacja naszych pragnien i maja
znaczenie symboliczne. Jako jedni z nielicznych zauwazyli, ze niektóre symbole nalezy
interpretowac w ich przeciwnym znaczeniu, dlatego tez tlumaczenie snów powierzali
tylko najwyzej wtajemniczonym i doswiadczonym szamanom. Wedlug Indian Marikopa
proces wtajemniczania w sny jest dlugi i trudny, moze trwac nawet wiele lat. Trzeba
takze uwazac, zeby nie zaczac mówic o swoich snach zbyt wczesnie, gdyz wtedy opiekun
duchowy, który pojawia sie i naucza we snie, moze rozzloscic sie i przerwac proces
nauczania. Niezwykle interesujace z punktu widzenia badaczy swiadomych snów i
innych zmienionych stanów swiadomosci sa teorie Juana Matusa, szamana z plemienia
Yaqui, zamieszkujacego tereny Meksyku. Zostal on opisany przez studiujacego na
Uniwersytecie Kalifornijskim antropologa brazylijskiego pochodzenia, Carlosa
Castanede, w serii ksiazek, które staly sie bestsellerami w Stanach Zjednoczonych.
Poniewaz wiekszosc nauk don Juana zwiazana byla z substancjami halucynogennymi
wystepujacymi w peyotlu, bieluniu, “swietych grzybach” i innych ziolach, Castaneda stal
sie kims w rodzaju guru (nauczyciela duchowego) dla mlodziezy hippisowskiej,
eksperymentujacej z substancjami psychodelicznymi. Pomimo podwazania
autentycznosci relacji Castanedy przez niektórych antropologów, koncepcje zawarte w
jego ksiazkach sa niezwykle glebokie, ciekawe i inspirujace. Aby poznac samego siebie
w pelni, czlowiek musi, wedlug don Juana, rozpoznac w sobie dwa pierwiastki:
tonal
i
nagual.
Tonal
skupia sie wokól rozumu i opiera sie na zwyklej percepcji swiata, która
podporzadkowana jest ograniczonemu, opartemu na ego rozumieniu. Poniewaz rozum
posluguje sie slowem,
tonalem
jest wszystko, co potrafimy nazwac i opisac.
Nagual
to
rzeczywistosc wykraczajaca poza umysl i slowa, to moc realnie tworzaca swiat, a nie
tylko go opisujaca. Mozna go odkryc tylko wtedy, gdy ustanie w nas wewnetrzny dialog i
umysl stanie sie pusty. Proces ten don Juan nazywal “zatrzymywaniem swiata”, a
technika, która go wywolywala, bylo “widzenie”. Don Juan odróznial “widzenie” od
zwyklego patrzenia. Podczas patrzenia najwazniejsza role odgrywa ego, “ja”, które
ocenia, interpretuje, ma wyobrazenia i oczekiwania. W patrzeniu nie jest wazne to, co
jest, lecz pierwszenstwo ma nasza indywidualna interpretacja swiata. Mysl oparta na ego
zaklóca percepcje. Kiedy zdarza sie “widzenie”, poczucie indywidualnego “ja” zanika, a
pozostaje tylko przedmiot widzenia sam w sobie, poza jakakolwiek interpretacja czy
ocena. Nastepuje czysta percepcja. Nie znaczy to, ze umysl, pamiec, ego przestaje
funkcjonowac. Zachodzi jedynie przesuniecie ich znaczenia, ego przestaje byc tyranem
narzucajacym swój ograniczony punkt widzenia.
Nagual
to nie tylko najglebszy element
naszego bytu, ale takze sila, której mozna uzyc w celach magicznych, zas jednym z
pierwszych zadan maga jest “ustawianie snów” albo “snienie”. W ten sposób don Juan
nazywal swiadomy sen. Do “snienia” prowadzilo czeste praktykowanie “widzenia” oraz
cwiczenie odnajdywania swoich rak we snie. Zostanie ono opisane w rozdziale
poswieconym róznym technikom oneironautycznym. Wiedza szamanów na temat snu i
swiatów duchowych, opisana w jezyku mitologicznym, symbolicznym, jest bardzo
gleboka, a wspólczesna nauka dopiero rozpoczyna badanie tego fascynujacego obszaru.
Szamanizm istnieje od okolo dwudziestu, trzydziestu tysiecy lat, a najwazniejsze idee
lacza szamanów ze wszystkich stron swiata. Jedynym wyjasnieniem tego stanu rzeczy
jest fakt, ze szamanizm wyplywa z naturalnego, pierwotnego doswiadczenia duchowego,
a jego metody sa po prostu skuteczne. Z tego niezwykle bogatego swiata praktyk
magicznych z pewnoscia warto wiec wyodrebnic fakty i wiedze, oraz pokusic sie o
sformulowanie tego w jezyku zrozumialym nie tylko dla naszej swiadomosci, ale takze
podswiadomosci. “Nowoczesny mit”, na który wszyscy czekamy u progu “Ery
[ Pobierz całość w formacie PDF ]